202106.07
0

Kolejne zwycięstwo frankowiczów z bankiem!

Dnia 22 marca 2021 r. Sąd Okręgowy w Olsztynie – I Wydział Cywilny wydał wyrok w sprawie z powództwa klientów banku przeciwko temu Bankowi. Sąd uznał, iż umowa kredytowa zawarta pomiędzy stronami sporu jest nieważna. Ponadto, Sąd zasądził na rzecz powodów kwotę 7 842 franków szwajcarskich oraz zwrot kosztów procesu w kwocie 11 834 zł.

Sąd zważył, co następuje:

Po pierwsze jak zauważył Sąd, zgodnie z art. 385 1 k.c. postanowienia umowy zawieranej z konsumentem, które kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami lub rażąco naruszając jego interesy, nie są wiążące, jeżeli nie zostały uzgodnione indywidualnie. Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron umowy, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Nieuzgodnione indywidualnie są natomiast te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu, co w szczególności odnosi się do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta czyli w tym wypadku Bank udzielający kredytu. Zgodnie z utrwalonym już orzecznictwem „wszelkie klauzule sporządzone z wyprzedzeniem będą klauzulami pozbawionymi cechy indywidualnego uzgodnienia i okoliczności tej nie niweczy fakt, że konsument mógł znać ich treść”, przy czym uznanie, że treść danego postanowienia umownego została indywidualnie uzgodniona wymagałoby bezsprzecznego wykazania, że „konsument miał realny wpływ na konstrukcję niedozwolonego (abuzywnego) postanowienia wzorca umownego”, a „konkretny zapis umowy był z nim negocjowany”. 

Bezspornie mechanizm (konkretny sposób) ustalania kursu nie został opisany w żaden sposób ani w omawianej umowie, ani w regulaminie kredytowym i regulaminie produktowym, gdzie mowa jedynie „Tabeli kursów” definiowanej jako tabela obowiązująca i publikowana w Banku.  Oznacza to tym samym, że zgodnie z umową Bank miał całkowitą swobodę w zakresie ustalania kursu waluty. Nie zmienia tego okoliczność, że kredytobiorcy nie wyrażali wątpliwości co do zapisów umowy lub nie formułowali do niej żadnych pytań lub propozycji poszczególnych postanowień. Taka postawa nie oznacza, że doszło do indywidualnego uzgodnienia wszystkich postanowień umowy pomiędzy powodami a bankiem.

Dla wykazania takiego faktu konieczne byłoby bowiem udowodnienie nie tyle, że mieli możliwość formułowania pytań lub zgłaszania wniosków, lecz, że była im ona realnie przedstawiona w odniesieniu do poszczególnych postanowień i świadomie z niej zrezygnowali. Na tle tak ukształtowanych postanowień dotyczących kursu waluty, która miała być miernikiem przeliczania zobowiązań wynikających z umowy kredytu bankowego utrwalony jest już w orzecznictwie pogląd, że mają one charakter niedozwolony, gdyż są „nietransparentne, pozostawiają pole do arbitralnego działania banku i w ten sposób obarczają kredytobiorcę nieprzewidywalnym ryzykiem oraz naruszają równorzędność stron” (por. np. uzasadnienie wyroku SN w sprawie V CSK 382/18 i przywołane tam orzecznictwo).

Wysokość kredytu wyrażonego w walucie obcej do wypłaty w walucie polskiej, a następnie wysokość, w jakiej spłaty w walucie polskiej miały być zaliczane na spłatę kredytu wyrażonego w walucie obcej, zależały bowiem wyłącznie od jednej ze stron umowy, czyli Banku. kredytobiorcy mieli ograniczoną możliwość przewidzenia wysokości kwoty, jaka zostanie im wypłacona, a następnie wysokości zadłużenia w PLN, skoro kursy wymiany w toku dalszego wykonywania umowy określić miał Bank. W sposób dowolny Bank mógł zatem kształtować wysokość swojego zobowiązania do wypłaty kwoty kredytu, zaś po wypłacie kredytu już bez żadnego ograniczenia mógł określić wysokość zobowiązania kredytowego w toku spłaty kredytu.

Tym samym uzyskał też narzędzie do potencjalnego zminimalizowania niekorzystnych dla siebie skutków zmiany kursów na rynku międzybankowym lub zmian w zakresie oprocentowania, gdyż teoretycznie mógł je rekompensować zmianami kursu przyjętego do rozliczenia kredytu. Tym samym, w ocenie Sądu przyznanie sobie przez pozwany Bank we wskazanych postanowieniach jednostronnej kompetencji do swobodnego ustalania kursów przyjmowanych do wykonania umowy prowadzi wprost do wniosku, że były one sprzeczne z dobrymi obyczajami i naruszały rażąco interesy kredytobiorcy w rozumieniu art. 385 1 § 1 k.c.. Oceny tej nie zmienia też okoliczność, że zgodnie z zapisami umowy i regulaminu produktowego wypłata kredytu i jego spłata mogła nastąpić w walucie szwajcarskiej.

Możliwość taka została bowiem uzależniona od jednostronnej zgody Banku, przy czym żaden z zapisów umowy nie wskazywał warunków lub przesłanek, na podstawie których Bank miałby podejmować taką decyzję. Wyrażenie zgody zostało zatem pozostawione dyskrecjonalnej władzy Banku, na którą kredytobiorca nie miał żadnego wpływu. Co istotne, nie ma przy tym znaczenia, czy z możliwości dowolnego kształtowania kursu Bank istotnie korzystał. Dla uznania postanowienia umownego za niedozwolone wystarczy bowiem taka jego konstrukcja, która prowadzi do obiektywnej możliwości rażącego naruszenia interesów konsumenta – w tym wypadku przez Bank. Podsumowując niniejsze rozważania, w ocenie Sądu wskazane wyżej postanowienia umowy dotyczące stosowania dwóch różnych rodzajów kursów, które mogły być swobodnie ustalane przez jedną ze stron umowy, czyli Bank, nie zostały uzgodnione indywidualnie z powodami i kształtowały ich zobowiązania w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając ich interesy, a zatem miały charakter niedozwolony w rozumieniu art. 385 1 k.c. i w związku z tym w ocenie Sądu nie wiążą powodów, co znalazło swoje odzwierciedlenie w wyroku.

foto: pixabay/moritz320